Wykorzystując 9 godzinny czas oczekiwania na samolot na Mauritius odwiedzamy naszych przyjaciół w Paryżu. Idziemy spacerem na La Defense, gdzie wjeżdżamy na punkt widokowy łuku. Z góry rozpościera się ładny widok na miasto, a zwłaszcza na Łuk Triumfalny, wieżę Eiffla i lasek buloński z jednej strony oraz Nanterre z drugiej strony. Z uwagi na święto – rocznicę rewolucji, wszędzie jest pełno ludzi.


Widok na Wieżę Eiffla z La Defense i przelatujący nad nami samolot

Z tego też powodu bilety na łuk są droższe niż normalnie. Po mile spędzonym popołudniu wracamy na lotnisko, gdzie tuż przed północą wsiadamy do samolotu na Mauritius. Jesteśmy zdziwieni, że tak duży samolot (zabierający 468 osób na pokład) leci na tak małą wyspę, ale dla Francuzów to pewnie jeden z popularniejszych kierunków urlopowych.